Piotr Margas

EasyCover silikonowa osłona na aparat – Nikon D810 – TEST

Witajcie. Dziś o urządzeniu – produkcie – rzeczy bardzo przydatnej. Nie ukrywam jednak, że zanim zamówiłem, przeszedłem przez dość długie pasmo przemyśleń. Czy faktycznie potrzebna taka osłona? Czy będzie dobrze trzymało się aparat? Co w sytuacji kiedy spoci się ręka? Czy będę musiał po 3 razy wciskać przycisk aż załapie? Przetestowałem. Odpowiem na wszystkie wątpliwości poniżej.

 

obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi

 

Zbroja na aparat od EasyCover.

     Nie ukrywam, że za nim zacząłem szukać zbroi na aparat nie słyszałem o tej firmie. EasyCover dla mnie coś nowego. Długo się też wahałem czy zamówić. No, ale dobro aparatu ( który w sezonie ślubnym dostaję dość mocno po „dupie”) stało się ważniejsze. Obudowa przyszła, estetycznie zapakowana w przezroczystym pudełku. Zestaw jaki otrzymałem to silikonowa osłona, osłona na wyświetlacz aparatu i ściereczka z mikrofibry. Niby dwa małe dodatki (mikrofibra, osłona wyświetlacza) a już stawia firmę w dobry świetle. Pierwsze wrażenie, produkt dobrze wykonany. Odwzorowanie przycisków bardzo realne. Czas zapakować aparat.

Założenie zbroi nie jest proste, za pierwszym razem. Ale udało się. Miłe zaskoczenie. ( tym bardziej, że ciągle miałem rezerwę braku wiary, że wszystko będzie ok ). Pierwsze wrażenie po założeniu, drugie i trzecie – leży bardzo dobrze. Nie ma się do czego przyczepić. Cała guzikololgia działa poprawnie. Górny ekran widoczny. Aparat zrobił się trochę większy, ale dalej dobrze leży w ręku. ( Wcześniej czytałem, że jest niewygodnie, zapewne zależy to od wielkości rąk. Ja o swoich mogę powiedzieć – średnio duże). Przy lekko spoconych dłoniach, nadal jest ok. Główny wyświetlacz delikatnie odstaje, ale to tylko dla tego, że nie zdjąłem oryginalnej osłony, którą ma Nikon D810. I nie zdejmę, jakoś ten plastik mnie przekonuję, a odstawanie, aż tak bardzo nie przeszkadza. Po założeniu tej obudowy,oczywiście moim zdaniem, aparat stał się bardziej mięciutki i przyjazny dla ręki. Ogólne wrażenie bardzo pozytywne. Informacja dla gadżeciarzy obudowy, oprócz kolory czarnego, dostaniecie także w kolorach czerwony, żółty i moro

 

obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi

 

Silikon od EasyCover – główne cechy.

      Najważniejsze, to aparat nie traci swojej funkcjonalności. Obudowa jest bardzo elastyczna i dobrze dopasowuję się do ręki. Doskonale chroni aparat przed uszkodzeniami mechanicznymi – zarysowania, uderzenia.  W moim przypadku to był główny argument kupna tej zbroi. Osobiście pracuję w 90% z dwoma aparatami zawieszonymi na szelkach Rebel East, czasami zdarza mi się gdzieś uderzyć aparatem, a to w krzesło, a to w ścianę. Aparat też się obciera o ubranie ( póki co nie zauważyłem farbowania gumowej obudowy). Po założeniu nie ma najmniejszego problemu z dostępem do akumulatora, slotu kart czy wejść na kable. Kolejny argument, to jeśli zakleimy dwa miejsca informujące jaki mam aparat, taśmą izolacyjną i założymy obudowę, to już na prawdę nie widać jakim sprzętem robimy zdjęcia. Oczywiście jeśli mam zdjęty oryginalny pasek od producenta, który w Nikonie, zawsze świeci żółtym kolorem i przyciąga wzrok. 

 

obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi obudowa na aparat chroniąca przed uszkodzeniami mechanicznymi  

Podsumowując:

EasyCover to doskonałe rozwiązanie jeśli chcemy chronić nasz aparat przed uszkodzeniami mechanicznymi,

– dobrze dopasowana,

– koszt ( w zależności od sklepu) około 120 zł

– EasyCover to producent także osłon i pokrowców na obiektywy. 

 

 

 

 

 

Komentarze