Piotr Margas

Kamerzysta na ślub i wesele. Praktyczny poradnik.

Witajcie. Organizacja ślubu i wesela to ciągłe wybory. Kolejny dylemat przed, którym stoją przyszli nowożeńcy to kamerzysta – filmowiec czy też operator kamery-aparatu. (Ja będę używał określenia filmowiec-filmowcy). Najczęściej padające pytanie to czy w ogóle inwestować w film z wesela ? Czy film i zdjęcia czy tylko zdjęcia albo tylko film?  Co lepsze ? Gdzie szukać dobrych filmowców? I na co zwrócić uwagę? Dziś te wszystkie tematy poruszymy w poradniku. Zapraszam do lektury.

     Jedno jest pewne, zarówno film i fotografia ślubna w ostatnich latach mocno poszły do przodu. Ciężko spotkać już pana kamerzystę w garniturze z ogromną kamerą i lampką na niej, która świecąc prosto w twarz, powoduje, że na kilka sekund tracimy wzrok. Pan kamerzysta zmienił się w operatora aparatu. Zazwyczaj młodego człowieka ze statywem w ręku, ubranego w przeróżne kamizelki do stabilizacji obrazu, sprytnego, zwinnego, biegającego po sali weselnej z aparatem ( dokładnie biegającego) z głową wypełnioną przedziwnymi pomysłami. Takich filmowców w większości spotykam.

Kamerzysta, pilnie poszukiwany?

     Z mojego osobistego doświadczenia wynika, że niekoniecznie. 80% ślubów na których bywam, jestem sam, co dla mnie jest formą najlepszą. Niczym Pan i władca. Nikt mi nie przeszkadza w pracy. Żadnej kamery, żadnego filmującego aparatu. 15% to śluby gdzie Państwo Młodzi nie chcą filmu, ale pod presją zwolenników filmów ślubnych wybierają najtańszą opcję pana kamerzysty. 5 % to śluby z firmami z którymi uwielbiam współpracować.

 

poradnik ślubny

 

Filmy ślubne kiedyś i dziś?

    Długie 4 godzinne, tasiemce ślubne zmieniły się w godzinne lub krótsze dynamiczne teledyski. Jakość obrazu i dźwięku bez porównania do tego co było kilka lat temu. Czasami jak widzę filmy moich ulubionych filmowców, mam wrażenie jakbym oglądał produkcje rodem z Hollywood. Każdy kadr dokładnie zaplanowany, brak przypadkowości, przy jednoczesnym braku ingerencji w większość scen. Wszystko filmowane na zasadzie reportażu czyli wychwytywania naturalnych momentów, prawdziwych emocji. Niesamowicie zmienił się też montaż. Strzelające szampany,  fajerwerki z rogu telewizora lub kolorowe ramki przepadły bezpowrotnie. Podobnie jak stylizacja obrazu na stare filmy z lat 30 i sztuczne przyśpieszanie obrazu. Większość filmów ślubnych to naturalny obraz z nałożonymi delikatnie filtrami, nałożonymi w taki sposób, że obraz nie kłuje po oczach i ogląda się go z przyjemnością. A obraz w filmach jest na tyle płynny, że ciężko wyłapać przejścia miedzy poszczególnymi scenami.

Co jeszcze zmieniło się od czasów pana kamerzysty z ogromną kamerą krępującego uczestników ślubu i wesela? Jedno i najważniejsze to dyskretna praca w sytuacji kiedy tak naprawdę filmowców jest 2 albo 3.  Kiedyś jeden kamerzysta przykuwał wzrok wszystkich. Obecnie 2-3 filmowców pracuje na tyle dyskretnie, że nie przyciągają uwagi prawie w ogóle, a często goście mylą ich z fotografami bo w końcu trzymają w rękach aparat. Standardem są 2 osoby.  I to głównie wpływa na to, że filmy są bardziej dynamiczne bo kręcone z 2 albo 3 perspektyw. Potem łączy się to w jedno.

Fotograf czy filmowiec ? Gdzie ich szukać?

      A może  fotograf i filmowiec? Coraz rzadziej można spotkać taki duet, ale jeszcze się zdarza. Musicie zadać sobie pytanie co bardziej lubicie oglądać zdjęcia czy filmy? Obraz stały czy ruchomy? Nie polecam wyboru – zaplanowany, ukochany fotograf i filmowiec z przypadku. Albo odwrotnie. Zawsze wróży to nieszczęście. Przypadkowy kamerzysta przeważnie zawsze przeszkadza dla fotografa wpychając się wszędzie z kamerą. Powstaje mnóstwo zdjęć gdzie w rogu jest kamera. Da się przeżyć jeśli jest to mały skrawek, wpływa to niejako na wieloplanowość, ale jak na zdjęciu jest cała kamera z wyświetlaczem LCD i wszystkim przyciskami nierzadko wygląda to mało estetycznie. Wiem, wielu operatorów może się oburzyć i powiedzieć fotograf też wszędzie włazi i przeszkadza. To prawda, macie racje, ale w przypadku kiedy filmuje się na 2-3 kamery/aparaty łatwiej jest to ogarnąć i potem zmontować mając więcej scen. A fotograf przeważnie jest jeden i musi być w centrum wydarzeń bo jeśli danego momentu nie uchwyci nikt nie zrobi tego za niego. W moim przypadku zawsze staram się pracować tak żeby filmowcom nie przeszkadzać. A jednocześnie być tam gdzie być muszę. Lata praktyki i doświadczenia pozwalają połączyć jedno z drugim. Z firmami, które polecam i lubię współpracować zawsze ustalam szczegóły przed rozpoczęciem pracy. Zawsze analizujemy wszystkie scenariusze, tak żebym ja ani oni cennych ujęć nie stracili.

Filmowców podobnie jak fotografów można spotkać na branżowych portalach np Planujemy Wesele. Większość portali ułatwia wybór ponieważ można szukać wg swojego województwa bądź miejscowości. Warto też zapytać wśród znajomych, którzy korzystali z usług filmowców. Ich wskazówki mogą okazać się bezcenne. Dobrym źródłem jest też fotograf, który nie jedno już widział odnośnie filmów ślubnych. Jeśli macie już swojego fotografa zapytajcie czy kogoś poleca. Zazwyczaj polecenie jest sprawdzone. Fotograf patrzy zazwyczaj pod 3 kątami polecając firmę filmującą. Po 1 czy świadczy usługi na poziomie podobnym do fotografa. Po 2 czy są to osoby z którymi dobrze się współpracuje i nawzajem sobie – fotograf i filmowiec – nie przeszkadzają. I po 3 czy pracując nie robią chaosu w postaci porozrzucanych toreb, szyn i statywów, które nierzadko będąc na drugim planie zdjęcia psują estetykę.

 „Jeśli myślisz, że zatrudnienie profesjonalisty jest drogie, poczekaj aż zatrudnisz amatora…” Zig Ziglar 

 

poradnik ślubny

 

Podsumowując (podobnie jak przy wyborze fotografa):

– każdy filmowiec ma swój styl, na pewno jego filmy muszą Wam się podobać,

– filmowiec oprócz galerii z filmami ślubnymi na swojej stronie – ma też wiele innych na portalach typu YouTube i Vimeo

– zapytajcie swoich znajomych, którzy są już po ślubie, mają zapewne doświadczenie odnośnie filmowców, ich uwagi mogą być bezcenne. Jeśli podoba Wam się film ślubny znajomych zapytajcie jaki filmowiec to robił, zobaczcie jego portfolio,

– ważne też aby filmowiec podobał Wam się jako człowiek, uwierzcie, że to jaki jest później widać na filmach jakie robi. Musi Was zarazić swoją osobowością, co będzie świadczyło o tym, że produkcja filmów to nie tylko jego praca, ale także ogromna pasja.

– zapytajcie co otrzymacie w cenie filmu. Czy będzie płyta dvd. Czy dodatkowe kopie są płatne.  Ile godzin będzie pracował w dniu ślubu. Ile film będzie trwał. Czy ma zapasowy sprzęt w razie jakby coś poszło nie tak w dniu ślubu, czy ma ukończony kurs liturgiczny w archidiecezji, który upoważnia do filmowania w obiektach sakralnych ( jeśli takowego nie ma i traficie na średnio miłego księdza, ten może zabronić filmowania ślubu ze względu na brak dokumentu, który profesjonalny  filmowiec musi mieć koniec i kropka )

– między Wami a filmowcem powinna być umowa, aby wywiązał się z tego co jest w niej zapisane,

     Nie wiesz jaki bukiet ślubny wybrać, albo gdzie wykonać najlepszy makijaż ślubny? Jeśli chcesz porozmawiać na tematy ślubne, serdecznie zapraszam do grupy „Poradnik Ślubny” na facebooku http://on.fb.me/1CkS80d . Tu znajdziesz opinie osób, które są już po ślubie, a także fachowe porady firm z branży ślubnej. Dołącz do nas, zapraszamy.

Mam nadzieje, że artykuł okazał się przydatny. Jeśli tak zostaw komentarz na dole:)  Jeśli chcesz o coś jeszcze zapytać, śmiało pisz na kontakt@piotrmargas.pl

Wkrótce ukaże się kolejny wpis z cyklu “Poradnik Ślubny”. Do zobaczenia. 

Komentarze